Przeprosiny związane z wpisem „Oszczerstwa…”

Szawnowni Państwo.

Przepraszam Pana Rafała Seweryna Twaroga za mój ostatni wpis zatytułowany „Oszczerstwa dotyczące kradzieży praw autorskich”. Po rozmowie odbytej z autorem muzyki do projektu, który obecnie zostanie chyba odłożony w niepamięć a także bardzo długiej rozmowie z Panem Rafałem nie pozostaje mi nic innego jak stwierdzić, że:

-wszyscy tj. ja, autor, Pan Rafał, padliśmy ofiarą zgrabnie spreparowanej plotki z niewiadomego mi źródła. Trudno.

– ktoś dysponuje kiepskiej jakości demo naszego projektu i wszedł w jego posiadanie w dość niewyjaśniony sposób. Utwór został mi udostępniony przez autora na rzecz przygotowania tekstu i nagrania naszego wspólnego projektu. Bezpośredni dostęp miało bardzo niewiele osób i każda spoza tego ścisłego grona osoba, która posługuje się tym utworem jako rzekomym „dowodem” na moje komercyjne posługiwanie się nim- weszła w jego posiadanie w sposób nielegalny i działa na szkodę autora muzyki.

Ponad pół roku pracy zostało postawione pod znakiem zapytania, podobnie jak została postawiona pod znakiem zapytania moja relacja z autorem, który przez długi czas obdarzał mnie słusznym zaufaniem (z wzajemnością).

Przykre jest to, że ktoś celowo wprowadził zamieszanie i spowodował napięcia pomiędzy nami.

Chcę podkreślić, że nie jest prawdą jakobym chciał dysponować utworem muzycznym bez zgody autora. Wszystkie osoby, które słyszały o projekcie było informowane kto jest autorem muzyki i kto jest jej właścicielem.

W zaistniałej sytuacji wielu niedomówień rozumiem zbulwersowanie autora muzyki i wstrzymanie się od dalszych decyzji i działań. Zaufanie zostało naruszone przez plotki lub pomówienia. I w tej sytuacji zachowałbym się podobnie.

Jeszcze raz przepraszam Pana Rafała za wpis dotyczący jego osoby, napisany w bardzo silnych emocjach.

Przepraszam także autora muzyki, jeśli w jakikolwiek sposób fakt znajomości z osobą tak kontrowersyjną jak ja wpłynął na jego życie prywatne czy zawodowe. Moim zdaniem plotka jest wynikiem tego, jakiego rodzaju twórcą jestem i jest mi bardzo przykro, że udało się komuś naruszyć znajomość… która umotywowała mnie do powrotu do Polski.

Uważam autora muzyki za jednego z nielicznych ludzi, z powodu których chciałem przebywać w Polsce. I jest mi przykro, że komuś skutecznie udało się naruszyć zaufanie bądź też wywołać cień niepewności.

Pozostaje mi tylko wierzyć, że kiedyś cała sytuacja się wyjaśni i uśmiejemy się z tego wszyscy.

Pozostaje mi tylko wierzyć, że zaufanie powróci a autor przekona się, że zostałem pomówiony.

Bardzo szkoda projektu bo muzyka była genialna i idealnie dopasowana do konceptu. Ale cóż. Nie pierwszy to projekt i nie ostatni.

PS. Imienia i nazwiska autora ani razu nie użyłem publicznie, ze względu na jego opinię na ten temat i szacunek do jego prywatności. Było to także zabezpieczenie na wypadek, gdyby zaczęły się w tym grzebać szmatławce. Jego dzieło miało mówić samo za siebie w przypadku naszego projektu.

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close