„HISTORIA KOWALSKICH”. Wzruszający film już 25 go w TVP 2 godz. 18:00

Jeszcze dochodzę do siebie po przeżyciach wczorajszej premiery filmu „Historia Kowalskich” w reż. Macieja Pawlickiego i Arkadiusza Gołębiewskiego.
Mam nadzieję, że reszta uczestników tego przedsięwzięcia wybaczy mi, że nie publikuję tu pełnej listy… ale chyba bym się pogubił:)

Ten wpis na moim blogu nie jest recenzją filmu, ponieważ nie jestem w stanie spojrzeć z perspektywy widza na coś, w czym sam brałem udział i z czym jestem bardzo emocjonalnie związany.
Jedynie co mogę powiedzieć sensownie to to, iż rzadko się zdarza, aby fabuła i treść filmu wzruszyła mnie. Zawsze załącza się skrzywienie zawodowe, które zakłóca świeżość spojrzenia… nie tym razem jednak!

Chcę oficjalnie i pisemnie podziękować twórcom filmu za „Historię Kowalskich”.
I moje podziękowanie będzie troszkę bardziej osobiste. Nie dziękuję w sposób banalny.
Ten film stanowi znaczącą zmianę w moim życiu zawodowym i prywatnym.
Nie planowaną lecz oczekiwaną przeze mnie przez lata. Zagrana rola zmieniła całkowicie mój tzw. „wizerunek”.
Pozwolę sobie zacytować jednego z reporterów „co za szokująca odmiana”… dokładnie. Po to się żyje aby coś zmieniać. Po to się jest, aby istnieć w różnych odcieniach.
Dlaczego to niby ma być takowa „szokująca” odmiana?

Większość ludzi zna mnie jako brzuchomówcę, skandalistę, hipnotyzera… a tu nagle doświadczyli czegoś zupełnie innego… człowieka odgrywającego w filmie złowieszczego anioła śmierci… niemieckiego oficera odpowiedzialnego za mord Polaków w Ciepielewie.

Ta rola, chociaż niewielka, jest dla mnie krokiem milowym we wszystkim co do tej pory robiłem.
Dała mi pełną satysfakcję chociaż charakter postaci jest delikatnie mówiąc paskudny…
Zły charakter w dobrym filmie.

Chcę podziękować twórcom filmu za zaufanie jakim mnie obdarzyli obsadzając mnie w tej roli w momencie kulminacji zeszłorocznego skandalu internetowego. Chcę podziękować za to, że są u nas ludzie, którzy po prostu myślą i potrafią rozgraniczać skandale od rzeczywistości.
Chcę podziękować im za normalność, której zabrakło m.in. pewnej znanej pani redaktor z TVN.

Obecność takich ludzi daje światełko nadziei, że jednak nie jest jeszcze tak źle.
Że nie tylko „Mam Talent” z beznamiętną blondie Małgosią nam pozostał.

Ciągle są ludzie, którzy widzą rzeczywistość. Którzy mają klasę i cierpliwość. Którzy są pomysłowi na wysokim poziomie i którym ludzki los nie jest obojętny.

Dziękuję twórcom za zupełnie nieświadomą zmianę dokonaną w moim życiu. Mała rzecz… lecz Teoria Chaosu się kłania.

„Historia Kowalskich” pozostanie jednym z najwspanialszych doświadczeń mojego życia. Nie tylko zawodowego.

pict0162-1

Tutaj można go obejrzeć w całości:

http://www.hipnotyzer.com.pl/listbot/historia_kowalskich.php

By continuing to use the site, you agree to the use of cookies. more information

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close